Nie gramy o Złotą Piłkę. Gramy, żeby się spocić, pokrzyczeć i napić dobrego piwa po meczu. Dołącz do najluźniejszej ekipy w Warszawie.
Nikt nie będzie na Ciebie krzyczał za krzywe podanie. Jesteśmy amatorami. Czasem kopiemy w piłkę, czasem w ziemię. Liczy się fun.
Po każdym meczu obowiązkowa "analiza taktyczna" przy barze. To tam zapadają najważniejsze decyzje transferowe.
Masz 20 lat czy 50? Brzuch piwny czy kratę? Nieważne. Jak masz buty i chęci, to znajdzie się dla Ciebie miejsce na boisku.
Nasz obecny bramkarz woli grać w ataku (niestety). Jeśli umiesz rzucić się w błoto, masz piwo gratis.
Zgłoś się